środa, 9 czerwca 2010

Wykopaliska ...

Kolejna dawka ciekawych linków:
Kilka ulubionych wierszy:

Hymn wieczorów miejskich Baczyński Krzysztof Kamil 
Miasto tańczy drżącego kankana 
w barwnym mleku świateł rozproszone 
dyszy niebo jak zgaszony dywan 
namarszczony z flandryjskich koronek 
asfalt ślisko ucieka przed światłem 
w łuk 
w umarłym kadłubie ulicy 
można bardzo głośno mówić 
można... bardzo cicho krzyczeć. 
Latarniami miasto zgasi gwiazdy 
i dźwięk zacznie w banię nieba wnikać 
sam zostanę na czarnym asfalcie 
balansując krawędzią chodnika.
--------------II.39r.
 





Bliscy i oddaleni 
ks. Jan Twardowski

Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają
i muszą się spotykać aby się ominąć
bliscy i oddaleni Jakby stali w lustrze
piszą do siebie listy gorące i zimne
rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało
są inni co się nawet po ciemku odnajdą
lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
byliby doskonali lecz wad im zabrakło
bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
niektórzy umierają - to znaczy już wiedzą
miłości się nie szuka jest albo Jej nie ma
nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
są i tacy co się na zawsze kochają
i dopiero dlatego nie mogą być razem
jak bażanty co nigdy nie chodzą parami
można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem




Przyszła
 ks. Jan Twardowski
Znowu przyszła do mnie samotność
choć myślałem że przycichła w niebie
Mówię do niej:
- Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona:
- Kocham ciebie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz